Czy słyszeliście o ‘fika’?

Dzisiaj na naszym blogu piszemy o tym, jak fika, czyli przerwa na kawę, która jest szwedzkim zwyczajem, może poprawić Twoją produktywność. Słowo ‘fika’, które może być stosowane zarówno jako rzeczownik i czasownik, w skrócie oznacza przerwę na kawę. W szerszej perspektywie, jest to także sposób podejście do pracy i życia w ogóle. W ‘fika’ chodzi o cieszenie się małymi momentami i celebrowanie czasu spędzonego samotnie lub ze współpracownikami. W wielu szwedzkich firmach ‘fika’ jest obowiązkowym elementem każdego późnego poranka lub popołudnia w pracy. ‘Fika’ może być okazją do wypicia kawy i zjedzenia czegoś słodkiego (często własnoręcznie przygotowanego przez kogoś z firmy) lub po prostu do zatrzymania się na chwilę i spokojnej rozmowy. Trzeba przyznać, że to zupełnie inne podejście do kawowej przerwy, stojące w opozycji do kawy w biegu hołubionej w Stanach czy polskiego rytuału picia kawy przy własnym biurku. Zwyczaj upowszechnił się prawdopodobnie w 19-stym wieku (samo słowo ‘fika’ pochodzi ze slangu z tamtego okresu przeinaczającego słowo ‘kaffi’ ). Jest już tak mocno zakorzeniony w szwedzkiej kulturze, że powstał cały serial tłumaczący ten fenomen reszcie świata. Poniżej możecie zobaczyć trailer, polecamy jednak obejrzenie wszystkich odcinków: Fika, czyli przerwa na kawę, może być świetnym sposobem nie tylko na lepsze poznanie osób, z którymi pracujesz, ale także na podniesienie produktywności w ciągu dnia. Krótka przerwa pozwala bowiem na odpoczynek od zadań. Może też umożliwić spojrzenie na nie świeżym okiem, kiedy już do nich wrócimy. Spróbujecie ‘fika’? Czy takie podejście do przerw sprawdziłoby się w Waszej pracy? Dajcie nam znać na Twitterze!