Czy uczestniczyliście kiedyś w kawowym cuppingu? W dzisiejszym wpisie piszemy, co to jest cupping i dlaczego warto go zorganizować we własnym domu lub wybrać się na niego do kawiarni.

Cupping - co to jest?

Cupping to w skrócie, próbowanie różnych kawowych ziaren. Może być zorganizowany w palarni lub kawiarni, ale łatwo możecie go też przeprowadzić w domu. Co ważne, cupping sprawdzi się jako wydarzenie dla osób, które profesjonalnie zajmują kawą (np. baristów), jak i takich, które dopiero zaczynają swoją przygodę z kawą.

Jak go zorganizować?

Przede wszystkim, będziecie potrzebować świeżych kawowych ziaren. Najlepiej jeśli jest ich kilka rodzajów, ale zmielić i zaparzyć można nawet jedną nową kawę, której nigdy wcześniej nie próbowaliśmy. Pozwoli to na dokładnie przeanalizowanie jej aromatu i smaku. Mogą to być też ziarna z różnych regionów lub ta sama kawa wypalona w różny sposób (np. przez różne palarnie). Ilość kombinacji, jeśli chodzi o tematykę cuppingu, jest właściwie nieograniczona.

Czego będziecie potrzebować?

Potrzebować będziecie też młynka do kawy, wagi i stopera (w tej roli może sprawdzić się też smartfon). Kolejne elementy to kilka szklanych lub porcelanowych naczyń, z których będzie można próbować kawy - mogą to być szerokie, ale dosyć płytkie filiżanki, niewielkie miski lub małe kubki. Niezbędne będą też szerokie łyżki. Idealne będą specjalne srebrne łyżki do cuppingu, ale świetnie sprawdzą się też zwykłe łyżki do zupy. Warto zwrócić, czy nie pozostawiają w ustach metalicznego posmaku, który mógłby wpływać na smak testowanej kawy. Ostatnie przedmioty to woda do przemywania ust i łyżek oraz naczynie, do którego będzie można splunąć sprawdzoną kawę (jeśli nie chcecie odczuwać potem negatywnych skutków przyjęcia zbyt dużej dawki kofeiny ;)).

Jak zaparzyć kawę?

Jeśli kawowy sprzęt macie w gotowości, teraz czas na zaparzanie ziaren. Standardowo przyjmuje się, że każda próbka powinna składać się z 8.25 gramów zmielonej kawy na 150 ml wody. Kawa powinna być zważona przed zmieleniem i zmielona nie dłużej niż 15 minut przed zalaniem. Po zmieleniu możemy wsypać kawę do naczyń i sprawdzić tzw. dry aroma, czyli zapach suchych ziaren. Temperatura wody, którą zalewamy każdą próbkę powinna wynieść 93 stopnie Celsjusza.

Jak jej próbować?

Po zalaniu czekamy 4 minuty, a następnie delikatnie ściągamy z wierzchu kożuch ze zmielonej kawy. Najłatwiej będzie to zrobić dwiema łyżkami, które wsuwamy pod wierzchni osad, przesuwając je po ściankach naczynia, a potem szybkim ruchem po łuku usuwamy zmieloną kawę. Po ok. 10 minutach od zalania kawa osiągnie temperaturę 60 stopni i będzie gotowa do testowania. Tutaj warto mieć pod ręką tzw. koło smaków, które pozwoli Wam określić ich zakres oraz gotowe tabele do oceny każdej próbki lub notes, w którym będziecie mogli zanotować swoje wrażenia. O tym, czego dokładnie szukać piszemy poniżej. Kawy możecie próbować po kolei za pomocą łyżki, przepłukując ją pomiędzy kolejnymi łykami i lekko otrzepując. Przyjmuje się, że najbardziej optymalną metodą próbowania poszczególnych kawowych naparów jest - co może się wydawać kontrowersyjne - siorbanie. Bez wchodzenia w szczegóły, specyficzne ułożenie ust powoduje, że kawa dociera do wszystkich miejsc i możemy się cieszyć pełnią smaku i aromatu. Każdą próbkę warto próbować też kilka razy - jej smak będzie się zmieniał wraz ze spadkiem temperatury.

Czego szukać?

Jak podaje Specialty Coffee Association of America, podczas cuppingów powinniśmy skupić się na ocenie 10 różnych elementów poszczególnych próbek i oceniać je w skali od 1 do 10. Należą do nich: aromat / zapach (‘suchy’, o którym pisaliśmy wyżej oraz ‘mokry’ już po zalaniu kawy), smak, posmak (czyli to, co pozostaje w naszych ustach po wypiciu kawy), kwasowość (tutaj wyróżniamy wysoką, średnią i niską), body (w skrócie to cielistość ogólne wrażenie na temat jej intensywności, które mamy przy jej smakowaniu) oraz balans (czy wszystkie elementy uzupełniają się?). Kolejne elementy do sprawdzenia to: słodycz, klarowność naparu oraz spojność / powtarzalność przy kolejnych zaparzaniach. Warto zwrócić też uwagę na ewentualne defekty (nietypowe smaki i zapachy, które nie powinny się pojawić w próbkach). Na końcu możecie oczywiście zsmuować wszystkie elementy i zobaczyć, na ile Wasza prywatna ocena zgadza się z tym, co na temat danych ziaren sądzą kawowi eksperci.
Co sądzicie o kawowych cuppinach? Czy organizujecie je w domu? Czekamy na komentarze poniżej.